Menu

23.09.2018r. – 31. Ogólnopolski Bieg Zbąskich 12. Półmaraton

30. Ogólnopolski Bieg Zbąskich – czyli emocje się nie zmieniają

Jubileuszowy 30. Ogólnopolski Bieg Zbąskich (XI Półmaraton) mamy już za sobą.

W niedzielę 24 września w Zbąszyniu wystartowało kilkuset zawodników na trasie półmaratonu dookoła Jeziora Błędno. Ostatni szczęśliwcy mogli zapisać się do biegu jeszcze w niedzielę rano i wykorzystać pakiet kilkunastu wolnych numerów startowych. Przy tak pięknym jubileuszu nie mogło zabraknąć wspomnień z poprzednich edycji. Kiedyś były to kameralne zawody dla niewielu (jak to wtedy bywało) biegaczy–amatorów z pasją.

Rozgrywały się w październiku, a trasa – wtedy 20-kilometrowa (zgodnie z panującą wtedy tendencją) – biegła dokładnie w odwrotną stronę. Trzydzieści lat temu 18 biegaczy zdecydowało się po prostu pobiec dookoła Jeziora Błędno. I tak, w wielkim skrócie, zostało. Wiele lat później wciąż była to impreza, na którą przyjeżdżali znajomi zawodnicy.

Biegów długodystansowych było wtedy mniej, więc właściwie wszyscy zawodnicy znali się mniej lub bardziej. Zbąszyńscy kibice, dopingujący na trasie, też znali każdego biegacza z osobna i co roku – sama to pamiętam z perspektywy dziecka – oczekiwaliśmy na trasie znajomych twarzy. W roku 2006, gdy bieganie zaczynało być modną formą spędzania wolnego czasu, a na trasie, oprócz znajomych, widzieliśmy wciąż nowe twarze, wciąż więcej biegaczy, organizatorzy postarali się o atest trasy PZLA i tym sposobem od 11 lat w Zbąszyniu rozgrywany jest półmaraton, czyli dokładnie bieg na dystansie 21 km i 97,5 metra. Jedna pętla wokół malowniczego jeziora, jednego z największych w Wielkopolsce, trasa przez miasto, okoliczne wioski, lasy i pola, do najłatwiejszych nie należy, ale dla wielu biegaczy jest niezwykle atrakcyjna i dlatego wciąż tutaj wracają.

Poza tym gościnność zbąszyniaków, która przekłada się na klimat imprezy, wypływa z przekonania, że jedna z największych imprez sportowych w mieście najlepiej reklamuje ich Małą Ojczyznę „Miasta na Jeziorem”. Impreza zaczęła zaliczać się do najbardziej prestiżowych biegów w regionie, nawet do tego stopnia, że stała się materiałem do powstania prac naukowych. Organizatorzy biegu, czyli Zbąszyńskie Centrum Sportu Turystyki i Rekreacji, Powiatowy Klub Sportowy „MOS” Zbąszyń, Klub Biegacza TKKF „Łabędź” i Międzyszkolny Klub Sportowy „Wicher”, angażują się w przygotowania już ponad rok przez biegiem, ponieważ zależy im, by impreza spełniała oczekiwania zawodników. Pomagają organizatorom liczne zbąszyńskie stowarzyszenia, firmy, instytucje, sołectwa, szkoły i koła gospodyń wiejskich. I liczna rzesza osób prywatnych – wielu sponsorów, bez których impreza nie miałaby tylu dobrych recenzji. Dziś Bieg Zbąskich zaliczany jest do Grand Prix Wielkopolski w Półmaratonie, a także do Grand Prix Powiatu Nowotomyskiego w Otwartych Biegach Ulicznych, w tym roku odbyła się z inicjatywy Biblioteki Publicznej w Zbąszyniu I edycja Mistrzostw Polski w Półmaratonie dla Bibliotekarzy i Pracowników Bibliotek, ponieważ takiej imprezy nigdzie w Polsce nie dotychczas nie było. Jubileuszowy Bieg Zbąskich otworzyli wiceburmistrz Zbąszynia, Marek Orzechowski i Stanisław Olejniczak, zbąszynianin, gość specjalny imprezy, olimpijczyk z Tokio.

Na starcie stanęło w tym roku aż 92 mieszkańców Gminy Zbąszyń (w zeszłym roku: 62!). Wielu z nich po raz pierwszy, ale z ich deklaracji wiemy, że nie po raz ostatni. Najlepszymi biegaczami ze Zbąszynia byli: Mariusz Gucze, Arkadiusz Janowski i Szymon Mierzyński; a biegaczkami: Paulina Brychcy-Nowak, Alicja Królik, Patrycja Wachowska i Małgorzata Grygiel. W klasyfikacji na najlepszych zawodników TKKF „Łabędź” Zbąszyń pierwszy był Łukasz Tobys, drugi Jarosław Sołtysik, a trzeci Roman Rzepa.

Wśród zawodniczek klubu najlepsze były: Paulina Brychcy–Nowak, Patrycja Wachowska i Magdalena Chłopek. Wśród absolwentów Liceum Garczyńskiego, których startuje coraz więcej, specjalnym pucharem dyrektora szkoły nagrodzeni zostali Patrycja Wachowska i Szymon Mierzyński. A najlepszym zawodnikiem 30. Biegu Zbąskich był Dmytro Musiiatchenko, reprezentujący Achilles Leszno, który na metę przybiegł z czasem 1.07:54. Najszybszą zawodniczką była Aleksandra Lisowska z Olsztyna, która na metę wbiegała z uśmiechem godnym zwyciężczyni, gdyż trasę pokonała w czasie 1.17:05. Wręczono nagrody i puchary dla najlepszych w kategoriach wiekowych kobiet i mężczyzn. Trzydziesty zawodnik na mecie, Mirosław Rządkowski z Rakoniewic, też otrzymał jubileuszową niespodziankę. Mistrzem Bibliotekarzy w Półmaratonie okazał się Dawid Kotlarek z Zielonej Góry, który ukończył bieg z czasem 1.35:10. Pamiątkowy medal w „Trzydziestką” otrzymał na mecie każdy, kto ukończył bieg. Dla zwycięzców w klasyfikacji open i w każdej kategorii wiekowej były specjalne medale w trzech barwach odpowiadających miejscom na podium.

Każde dziecko, które ukończyło bieg, otrzymało mini medal 30. Biegu Zbąskich i to była prawdziwa niespodzianka dla najmniejszych biegaczy. Na okolicznościowej wystawie w hali “Zbąszynianka” można było obejrzeć pamiątki z odbytych biegów: dyplomy, regulaminy, komunikaty, puchary i medale, a także zdjęcia i fragmenty kronik Biegu. Ogólnopolski Bieg Zbąskich to impreza dla całych „biegających” rodzin. W niedzielę od rana odbyły się, zgodnie z wieloletnią tradycją zawodów, biegi dla dzieci i młodzieży, na proporcjonalnych do wieku uczestników dystansach, do których już nie trzeba nikogo przekonywać – frekwencja jest zawsze wysoka.

W biegach młodzieżowych i dziecięcych nie ma opłaty startowej, gdyż organizatorzy stawiają na upowszechnianie idei biegania od najmłodszych lat. Kategorie wiekowe przewidziane są dla przedszkolaków i dla dzieci niepełnosprawnych (są to tzw. Biegi za Krasnalem) oraz dla uczniów szkół podstawowych. Z kolei dzieci biegaczy mogą liczyć na opiekę w czasie trwania zawodów w „Przedszkolu Zbąskich”, które organizują nauczycielki ze zbąszyńskiego „Lipowego Zakątka”. Specjalna „Stefa biegacza” ulokowana jest od kilku przy hali sportowo-widowiskowej. „Zbąszynianka” i sąsiednia szkoła podstawowa oferują swoje zaplecze zawodnikom, tutaj jest przechowalnia bagaży.

W tej strefie można zrobić rozgrzewkę przed biegiem, a później odpocząć, zjeść coś ciepłego (oprócz grochówki z kotła – kawa i ciasto). W zestawie startowym były bawełniane koszulki dla biegaczy (specjalne dla kobiet i dla mężczyzn), okolicznościowe kubki, odżywki i jubileuszowe gadżety. Była profesjonalna rozgrzewka na „Orliku” prowadzona przez instruktorkę fitness i także – biegaczkę. Imprezę uatrakcyjniały występy miejscowych zespołów: był więc koncert zespołu „Trio” , występ grup tanecznych: Flesz Boys, Rego i Chili. W oczekiwaniu na pierwszego zawodnika biegu głównego można było podziwiać występ Krzysztofa Kostery, artysty cyrkowego. Wszędzie zaś – w biurze zawodów, na trasie i w „strefie biegacza” – można było liczyć na pomoc zbąszyńskich wolontariuszy.

Tak więc standardy organizowania biegu przez te 30 lat zmieniły się diametralnie. My zaś, biegacze, pokonujemy trasę w coraz lepszych butach i ciuchach, mamy lepsze odżywki (30 lat temu była na trasie ciepła herbata nalewana do kubków z wiaderka), super dokładny pomiar czasu; nasze zegarki mierzą nam puls i pokazują prędkość biegu, GPS pokazuje, który kilometr minęliśmy, ale jedno w tym wszystkim pozostaje takie samo od 30 lat: emocje zawodników i emocje kibiców. Ogromny stres przed startem, wielki żal, gdy nie zrobisz planowanej od kilku miesięcy życiówki albo ta euforia, gdy na kilkunastu ostatnich metrach, zbiegając z mostu, widzisz żółtą bramę z napisem „meta” i nagle masz tyle sił w nogach, że sam/sama się sobie dziwisz, a zupełnie obcy ludzie krzyczą, że dasz radę. I tak się dzieje. Tutaj w Zbąszyniu jesteśmy pewni, że te emocje wciąż pozostaną niezmienne, dlatego już dziś przygotowujemy się do 31. Ogólnopolskiego Biegu Zbąskich.

Anita Rucioch-Gołek, TKKF „Łabędź” Zbąszyń

Nasi partnerzy

Kontakt

dyr. biegu Ryszard Frasz
tel. 606 970 871
e-mail: frasz@interia.pl

Zbąszyńskie Centrum Sportu Turystyki i Rekreacji
ul. Mostowa 10 a
64-360 Zbąszyń
tel: (0-68) 38 68 050
www.centrumsportu-zbaszyn.pl
e-mail: centrumsportu-zbaszyn@wp.pl